Wyrośnięty Mr.Patataj.

Wracam do tego tematu nie dlatego ze Mr.Patataj jest wart uwagi. Wracam gdyż jest on symbolem menadżera ktorego troską jest utrzymanie fraucymeru, ktorego  mozg potwierdza  spostrzeżenie że wielkość vehiculum nie idzie w parze z umysłem. Który w przeświadczeniu że racja leży po stronie najgłośniejszego, nie daje wam dojść do głosu i rży bez końca. Wmawia wam że to szczeście mieć jedną pielegniarke wolną od troski o nielegalne wykonywanie zabiegow zastrzeżonych dla lekarzy. Wcześniej -  wiedział od stycznia - na to nie wpadł.

Nie potrafi pohamować się od zabierania głosu w sprawach stricte medycznych,  czerpiąc wiedzę z kalendarza medycyny niekonwencjonalnej i od Prawej Rączki( tej od pacjenta z ujemną temperaturą - czytaj poprzedniego posta ).

Wmawia wam że wszystko jest w porzadku. że to opinia SanEpidu, PIPu, NFZetu  i innych. Niech nie wmawia, tylko opublikuje zalecenia pokontrolne, sami ocenimy co jest prawdą. Np. z dokumentacją.

Taki sposób dyrygowania, to skutek przywiezienia w teczce do tego gniazda kukułczego jaja, z zawartością cierpiącą na przerost formy nad treścia, nazywającego usuwanie skutków gównianych własnych decyzji -  kalaniem własnego gniazda. To argument idiotow aie majacych innych argumentow. To wreszcie otoczenie się  ZZADem,klakierami,  ktorych  funkcja  nie została zweryfikowana żadnymi konkursam i( jest wyjątek). Nazywa to Radą Ordynatow ( ordynat- definicję wygooglajcie). Przedstawimy kilka  wydalin tej Rady. Ale to przy okazji.  C.D.N.

Leave a Comment